Co nowego
Opublikowane 13 grudnia 2021

Czy nagrobki na cmentarzu można kopiować?

Źródło pexels.com by Alain Frechette

Źródło pexels.com by Alain Frechette

Wiele osób lubi zwiedzać stare cmentarze, na których można podziwiać nagrobki artystów, polityków, społeczników czy przedstawicieli znanych rodzin mieszczańskich lub arystokratycznych, chociaż ci ostatni często korzystali z przywilejów pochówku w kaplicach i kryptach kościelnych. Większość z tych nagrobków to prawdziwe dzieła sztuki projektowane przez wybitnych architektów lub rzeźbiarzy. Zastanówmy się jakiej ochronie prawnej podlegają pomniki cmentarne.

W czasie zaborów zamówienie nagrobka u polskich rzeźbiarzy stanowiło wręcz patriotyczny obowiązek jako forma wsparcia dla artystów, którzy z racji sprzeciwu wobec zaborców nie mogli liczyć na tzw. zamówienia rządowe. Po II wojnie światowej nastąpiły dwa zjawiska – ludzie mniej zamożni również zaczęli stawiać pomniki nagrobkowe swoim bliskim, z drugiej strony coraz mniej artystów zajmowało się sztuką funeralną i nawet nagrobki dla elity społeczeństwa niewiele różniły się od zwykłych nagrobków. W wyniku tych zjawisk na cmentarzach ciągną się kilometrami alejki prawie identycznych nagrobków. Nawet w tzw. alejach zasłużonych na Starych i Nowych Powązkach w Warszawie rzadko można dostrzec udany artystycznie nagrobek.  Ta sytuacja zaczęła się zmieniać w XXI wieku. Większą wagę zaczęto przywiązywać już nie tylko do materiałów, z których nagrobek był wykonany (już nie tylko granit czy marmur stanowił o wyjątkowości pomnika), ale również na jego formę. Coraz częściej można dostrzec na cmentarzach nagrobki zaprojektowane przez architektów. Powoli zaczęła wracać na cmentarze również rzeźba funeralna, tu jako przykład podajmy choćby rzeźby M. Bednarskiego na nagrobku Krzysztofa Kieślowskiego, Wojciecha Fangora czy słynne rzeźby Igora Mitoraja na nagrobku Jana Kulczyka.Dla wszystkich jasne jest, że rzeźby umieszczone na nagrobkach są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie. Co jednak z pomnikami zaprojektowanymi przez architektów?

Zgodnie z Ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, choćby miał postać nieukończoną, a ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności. Ustawa nie precyzuje zatem jakie konkretnie wytwory stworzone przez człowieka stanowią utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Wskazówką w tym zakresie jest ustawowy katalog utworów, który wskazuje, że ochroną prawnoautorską są objęte w szczególności utwory: architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne oraz urbanistyczne.

W swoim opracowaniu pt. Utwór architektoniczny jako przedmiot prawa autorskiego Jakub Chalba wskazuje, że utwór architektoniczny należy rozumieć jako utwór eksploatowany w sposób architektoniczny. Chalba dodaje: architektoniczność przełożona na język instytucji prawa autorskiego nie stanowi cechy utworu, a sposób jego eksploatacji polegający na wytwarzaniu egzemplarzy utworu technikami budowlanymi. Trójwymiarowe, niematerialne dobro plastyczne (jeszcze nie architektoniczne) staje się architekturą w wyniku zwielokrotnienia w formie budowli. Dlatego też trójwymiarowa forma plastyczna utrwalona w formie budowli jest kwalifikowana jako utwór architektoniczny, chociaż jest to określenie odnoszące się w istocie do architektonicznego nośnika, w jakim utwór jest eksploatowany. Dodatkowo w orzecznictwie wskazuje się, że jeżeli nagrobek posiada cechy artystyczne przejawiające się w inwencji twórczej, samodzielności i oryginalności opracowania jest utworem architektonicznym, który ma przymiot utworu w rozumieniu przepisów prawa autorskiego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 1971 r., sygn. II CR 686/70). Sąd Najwyższy wskazał, że prawa twórcy nagrobka nie są uzależnione od uwidocznienia na tym nagrobku zastrzeżenia prawa autorskiego. Także w Komentarzu do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych pod red. prof. E. Ferenc-Szydełko znajdziemy informację, że [u]tworami architektonicznymi są także obiekty tzw. małej architektury: altany, pergole, mostki, architektura ogrodów, pomniki, także nagrobki.

Czy zatem nagrobek jako utwór architektoniczny podlega ochronie prawnoautorskiej?

Dotychczasowa praktyka zakładów kamieniarskich oparta była przede wszystkim na idei „klient nasz pan”. Nagrobki były wykonywane przez kopiowanie lub modyfikowanie nagrobków znajdujących się na cmentarzu lub na podstawie zdjęć lub projektów przekazanych przez klientów.  Po kilku głośnych sprawach sądowych przynamniej część zakładów kamieniarskich zyskuje świadomość, że nie można bezkarnie nielegalnie kopiować postawionych na cmentarzu pomników.

Warto pamiętać, że nagrobki jako utwory architektoniczne podlegały ochronie prawnoautorskiej jeszcze przed uchwaleniem obecnie obowiązującej Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. Taka ochrona przyznana była na podstawie Ustawy o prawie autorskim  z dnia 10 lipca 1952 r.

Pomniki nagrobne na wokandzie

Tytułem przykładu należy wskazać sprawę, w której w sierpniu 1965 r. powód postawił na grobie swego syna nagrobek według własnego projektu i zastrzegł wobec wykonawcy warunek wyłączający odtwarzanie nagrobków według tego projektu. Od 1966 r. zaczęły pojawiać się na cmentarzu w tej samej miejscowości nagrobki będące kopią nagrobka zaprojektowanego przez powoda. Powód twierdził, że nagrobki te wykonał pozwany zakład kamieniarski i na podstawie ustawy o prawie autorskim domagał się zakazania pozwanemu kopiowania i wykonywania tego rodzaju nagrobków, nakazania złożenia oświadczenia, że nie będzie w przyszłości naruszać praw autorskich powoda oraz nakazania modyfikacji nagrobków skopiowanych przez pozwaną w ten sposób, by różniły się od nagrobka syna powoda. Pozwany zakład kamieniarski twierdził, że wykonał na życzenie klientów trzy nagrobki podobne do nagrobka postawionego na grobie syna powoda, oraz że nagrobka tego nie kopiował. Ostatecznie, w wyroku z dnia 5 marca 1971 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że zabronione jest w zasadzie kopiowanie lub odtwarzanie w inny sposób utworów architektonicznych w celu ich budowy oraz budowanie według cudzego wzoru architektonicznego. Z ustaleń faktycznych wynikało, że powód był twórcą nagrobka postawionego na grobie syna oraz że nagrobek ten – ze względu na jego cechy artystyczne przejawiające się w inwencji twórczej, samodzielności i oryginalności opracowania – jest utworem architektonicznym, który ma przymiot utworu w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. Sąd orzekł, że w świetle tych okoliczności roszczenie powoda jest uzasadnione i w związku z powyższym nakazał zakładowi kamieniarskiemu zaniechania budowania nagrobków cmentarnych według utworu architektonicznego powoda, jak również o nakazanie pozwanym złożenia oświadczenia, iż nie będą naruszać praw autorskich powoda oraz zasądził odszkodowanie.

Z podobną sprawą zmierzył się również Sąd Apelacyjny w Szczecinie. Powód był z zawodu architektem i w ramach prowadzonej przez siebie dzielności gospodarczej projektował m.in. pomniki nagrobne. Projekty, z wyraźnym oznaczeniem kto jest ich autorem, prezentował na swojej stronie internetowej. Natomiast pozwany prowadził działalność gospodarczą z zakresu produkcji i sprzedaży nagrobków. Swoje usługi reklamował m.in. za pośrednictwem strony internetowej. Pozwany na swojej stronie internetowej umieścił fotografie oferowanego do sprzedaży przez niego pomnika nagrobnego, którego autorem był powód. Powód wskazał, że na pomniku nagrobnym, będącym przedmiotem pozwu, umieszczona została tabliczka z oznaczeniem pozwanego. Zgodnie z twierdzeniem powoda oznacza to, że nie posiadając odpowiedniego zezwolenia, pozwany oznaczył i rozpowszechnił projekt powoda jako własny.

Ostatecznie w wyroku z dnia z dnia 14 lutego 2018 r. sygn. I ACa 724/17.Sąd Apelacyjny w Szczecinie stwierdził, że zakład kamieniarski wytworzył pomnik nagrobny na podstawie przedstawionego przez klienta projektu nagrobka stworzonego przez architekta, a pomiędzy projektem a wykonanym pomnikiem zachodzą liczne podobieństwa. Podkreślił przy tym, że zgromadzony materiał dowodowy pozwolił wysnuć wniosek, że bez projektu stworzonego przez powoda nie doszłoby do powstania pomnika nagrobnego w jego obecnej formie. Dodatkowo Sąd wskazał, że skoro pozwany spotkał się z żądaniem klienta, aby wykonać pomnik na podstawie profesjonalnego (i oryginalnego) projektu to mógł i powinien był uzyskać od klienta zapewnienie o posiadaniu praw autorskich do tego projektu. Następnie zaś uzyskać zgodę autora do wykorzystywania projektu również w celach promocyjnych (przez zamieszczenie na swojej stornie internetowej). Skarżący nie przedstawił żadnych twierdzeń (ani też dowodów) z których wynikałoby, że tego rodzaju czynności podejmował. Zaniechanie w tym zakresie i wykorzystanie utworu powoda bez jego zgody w ramach działalności zawodowej i promocyjnej przez pozwanego musi być uznane za zawinione (co najmniej nieumyślne) naruszenie praw autorskich.

Odpowiedzialność karna za przywłaszczenie autorstwa

Warto wskazać, że Ustawa o prawach autorskich i prawach pokrewnych przewiduje również odpowiedzialność karną za przywłaszczenie sobie autorstwa, wprowadzania w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu, rozpowszechnianie cudzego utworu bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania albo publiczne zniekształcanie cudzych utworów pod groźbą grzywny, kary ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. Czynność sprawcza polega więc na wprowadzeniu w błąd co do autorstwa utworu. Przykładem takiego działania może być ujawnienie swojego imienia i nazwiska lub nazwy zakładu kamieniarskiego na pomniku nagrobnym. W praktyce często się zdarza, że na pomnikach umieszczane są w celach reklamowych naklejki z nazwą i adresem zakładu kamieniarskiego, który wykonał nagrobek, co może sugerować, że zakład kamieniarski nie tylko wykonał pomnik, ale również go zaprojektował.

Dodatkowo, osoba która bez uprawnienia albo wbrew warunkom uprawnienia rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Jeżeli natomiast sprawca dopuszcza się ww. czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Działania polegające na rozpowszechnianiu utworu mogą polegać na posadowieniu skopiowanego pomnika nagrobnego, który zachowuje np. identyczny kształt, wymiary, kolorystykę, materiały wobec pomnika nagrobnego cudzego projektu. Taki czyn z dużym prawdopodobieństwem będzie się również wiązać z osiąganiem korzyści majątkowych (finansowych) przez naruszycieli. Znamiona ww. czynu zabronionego mogą zostać wypełnione poprzez posadowienie pomnika nagrobnego w ogólnodostępnym miejscu tj. na cmentarzu, na ekspozycji czy udostępnienie jego realizacji na stronie internetowej. Warto także podkreślić, że osoba, która zleca wykonanie nagrobka według cudzego projektu może być potraktowana jako osoba nakłaniająca do popełnienia czynu zabronionego.

Podsumowując, pomnik nagrobny, który posiada cechy oryginalności, w szczególności artystyczne, przejawiające się w inwencji twórczej, samodzielności i oryginalności opracowania jest utworem architektonicznym, któremu przysługuje ochrona na gruncie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jednak każdą sprawę należy analizować indywidualnie, aby ocenić, czy mamy do czynienia z plagiatem, zapożyczeniem czy może dozwoloną prawem inspiracją. Z powyższych względów przed realizacją projektu warto skonsultować się z profesjonalistą oraz dokładnie wypytać zakład kamieniarski czy posiada prawo do projektu nagrobka.

 

(opracowanie adw. Małgorzata Nowotnik-Zajączkowska oraz apl. radcowski Magdalena Werner)

 

Co nowego
Źródło Pexels.com by Pixabay

I Ogólnopolska Konferencja Prawa Autorskiego im. prof. Elżbiety Traple za nami

29 września br. miałam przyjemność uczestniczyć w I Ogólnopolskiej Konferencji Prawa Autorskiego im. prof. Elżbiety Traple zorganizowanej przez kancelarię Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy pod honorowym patronatem Dziekana Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Konferencja zgromadziła największe autorytety akademickie z zakresu własności intelektualnej w Polsce. Panowała atmosfera twórczej wymiany poglądów, co pozwoliło poznać różne punkty widzenia i […]

Czytaj więcej
Źródło Pexels.com by Pixabay

Szach mat dla Netflixa? – czyli sądowa rozgrywka o Gambit Królowej

Kultowy już serial Gambit Królowej to ekranizacja powieści Waltera Tevisa, który miał swoją światową premierę w 2020 r. Serial opowiada historię Beth, która pomimo przeciwności losu i walki z uzależnieniem zostaje arcymistrzynią szachów. Produkcja nie jest oparta na faktach. Postać Beth jest fikcyjna, ale serial pokazuje także prawdziwych szachistów.   Zgodnie z orzeczeniem United States […]

Czytaj więcej
Źródło-Freepik.com-by-Redgreystock

Na językach. Czy można bezkarnie plotkować?

Plotkowanie to częsty element życia biurowego czy towarzyskiego. Ludzie wymieniają się informacjami prawdziwymi lub zdecydowanie niezgodnymi z prawdą na temat swoich szefów, współpracowników, krewnych, znajomych czy sąsiadów. Istnieje też prasa plotkarska i portale udostępniające czytelnikom plotki na temat gwiazd, celebrytów czy osób aspirujących do tego statusu. W tym artykule nie będziemy zajmować się prasą i portalami plotkarskimi- ta branża rządzi się swoimi prawami. Przedstawimy natomiast plotkowanie […]

Czytaj więcej